Do przeżycia…

Maj 17

Napisałam to jakiś rok temu:  Wiele rzeczy od dawna już czeka na ten dzień.  Prezenty dla Dzieciaków w dużej mierze już od marca leżą na półce. Sukienki podobnie – ciemna na wypadek deszczowej pogody i jasna w przypadku słońca.  Wszystko już prawie gotowe, oprócz mnie… I wiem, że gotowa nigdy nie będę. Tak cholernie boję się 24...

Czytaj więcej

Wykopane z pamięci – dobro…

Sty 31

Napisane kilka godzin po „Choszczeńskiej X” – 4 września 2016 r.  Na jakimś 5 km klepię po plecach jakiegoś młodego mężczyznę, który ma kryzys i maszeruje. Krzyczę „Dawaj, walczysz, walczysz!” i zachęcająco klaskam. I nie dość, że ten mężczyzna mówi „ok” i zaczyna znów biec, to w dodatku ja sama czuję, jakby ktoś...

Czytaj więcej
Przejdź do paska narzędzi