Przejdź do treści

Wykopane z pamięci…

Mam w swoich notatkach kilka szkiców wpisów, które są już mocno nieaktualne. Ale tylko jeśli chodzi o czas, bo treść dla mnie jest nadal aktualna. A przynajmniej refleksje, które się tam pojawiają.

Dlatego od czasu do czasu, być może pojawi się wpis z serii takiej jak ten – wykopane z pamięci.

Choć mam w głowie myśl, by w pewnym obszarze wszystkie te swoje przemyślenia i spostrzeżenia pozbierać i…
Zobaczymy, co życie przyniesie 😉

CZASY NIEDOCENIONE…

 

Gdy rozmawiam z osobami starszymi od siebie nierzadko słyszę „kiedyś to było inaczej, lepiej”. Tak się zastanawiam, czy ja też za jakiś czas nie będę tak mówić. Czasem już się łapię na tym, że wspominając swoje dzieciństwo myślę, że było ono lepsze od tego, które dzieciaki mają obecnie.

Trochę to głupie. Takie niedocenianie teraźniejszości.

Prawda jest taka, że najlepszy czas jest teraz. Nigdy wczoraj, nigdy jutro. Zawsze teraz.
„Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne… Tylko dziś jest twoje.” – Jan Paweł II

Żyjemy w dobie ogromnych możliwości. A paradoksalnie jedna z rzeczy, które nam najlepiej wychodzi to… narzekanie. Gdy pierwszy raz przeczytałam w książce „Przebudzenie” (Anthony de Mello) tekst – „Życie jest bankietem. Tragedią tego świata jest, że większość umiera na nim z głodu.” – to  bardzo dotknęła mnie jego trafność.
Żyjemy w tak pięknych czasach, w których naprawdę nie brakuje niczego, a z drugiej strony – na tym samym świecie umierają ludzie z niedostatku…

Całkiem niedawno uświadomiłam sobie, że czas, który teraz przeżywam jest tym najlepszym.
W pracy zdecydowana większość sytuacji w jakich się znajduję jest dla mnie kompletną nowością. Pierwsze wychowawstwo, pierwsza wywiadówka,  pierwsza rada pedagogiczna, pierwsze wystawianie ocen, pierwsze… Wszystko jest dla mnie pierwsze i najważniejsze. Gdzieś na pewno sentymentalnie zostanie to zapamiętane bardziej. Ale życzę sobie, by te kolejne razy były nie mniej ważne. By nie wkradła się rutyna. By czas, który jest TERAZ, zawsze był przeze mnie doceniony…

Co nie zmienia faktu, że 14 młodych ludzi, których teraz mam pod swoimi skrzydłami oraz wspomnienia z Nimi związane, będą na zawsze dla mnie czymś szczególnym…

Teraz z perspektywy kilku miesięcy, wiem że się nie myliłam – są… 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *